Czy zarządzanie finansami pomoże Ci w sprzedaży i osiągnięciu dochodowej firmy?

miniatura blog EB

Zastanawiasz się, gdzie tkwi sekret majętnych ludzi? Jak to się dzieje, że mają pieniądze? Jak do tego dochodzą?

Masz takie myśli i chętnie podążysz tą drogą tylko niech ci to wreszcie ktoś powie?!

Przez lata pracy z zamożnymi klientami, pracy w korporacji jedno mogę Ci powiedzieć.

Majętność nie przychodzi sama.

Jest wynikiem podjętych celów i realizacji działań, które te cele pomagają realizować.

Najpierw trzeba mieć plan. Czyli ile chcesz zarobić, potem ustalasz datę kiedy się to stanie. W kolejnym kroku opracowujesz plan i działania, które pomogą Ci osiągnąć ten cel. Po drodze z pewnością wiele się zadzieje. Będą przeszkody i wertepy. Jednak na końcu osiągniesz swój cel. Wtedy możesz odebrać swoją nagrodę za jego osiągnięcie.

Jednym z elementów, który pomoże Ci osiągnąć cel jest zarządzanie finansami. Choć brzmi groźnie to nie jest wcale takie trudne. Weź kartkę papieru, notatnik czy telefon. Rzeczy napisane nasz mózg przetwarza inaczej. I zapamiętuje na długo. Napisz, skomentuj swoimi przemyśleniami, wyciągnij wnioski. Wiesz, że przy naszych micro przedsiębiorstwach, gdzie sami jesteśmy sobie sterem, żaglem i okrętem wystarczy zaledwie godzina w tygodniu by nasze przychody zwiększyły się o 60% w niespełna rok? Ja to wiem, bo sama tego doświadczyłam we współpracy z moim pierwszym klientem. Opowiem Ci ten przypadek i kawałek naszej wspólnej historii.

Spotykaliśmy się w każdy piątek. Przyjeżdżałam do ich do firmy na 14tą. Byłam do końca dnia, czyli po 16tej kończyliśmy. Czasami po 17, gdy był koniec miesiąca. Czas podsumowania miesiąca był ciut dłuższy. Wtedy mój klient już miał maleńki zespół. Nam jednoosobowym działalnością gospodarczym bez zespołu wystarczy tylko godzina. Czasami nawet mniej. Z nim ten proces trwał dłużej. W tematach naszych rozmów było kilka tematów, np.

Sprawdzaliśmy czy dobrze policzył czas wykonywanych zleceń. Okazywało się często, że wykonanie danej usługi wydłużało się w tygodnie, a zaplanowane miał kilka dni. To powodowało, ze czas zjadał zyski. Czas, kiedy miał się zająć już innym zleceniem poświęcał na obecne. A pieniędzy na koncie nie było. Nie mówiąc o tym, że moment wystawienia faktury przeciągał się w nieskończoność.

Wniosek: Sprawdzaj czy to co wyceniłeś w przeszłości, sprawdziło się po wykonaniu zlecenia. Dzięki temu nauczysz się reagować. Wydłużać terminy, podnosić ceny czy eliminować kosztowne etapy prac.

Często dawał swoim klientom długie terminy płatności. Taki ukłon w ich stronę, a czasami konieczność. Czekanie na własne pieniądze jest frustrujące i powoduje konflikty. Nie tylko w firmie. Wypracowaliśmy sposób jak zabezpieczyć konto i pieniądze. Wprowadziliśmy nowe zapisy w umowach, a w ofertach zaznaczaliśmy informację o płatnościach za wynagrodzenie etapami.

Wniosek: Zabezpieczaj swoje finanse. Wpisuj w umowach zaliczki, płatności etapami. Na koniec zostaw sobie jak najmniejszą część do ściągnięcia. W najgorszym przypadku będziesz czekać tylko na tą resztę.

Sprawdzaliśmy płatności jego faktur. Okazało się, że płacił kiedy tylko pojawiła się faktura. Tym sposobem nigdy nie wiedział kiedy co ma do płacenia.

Wniosek: Wyznacz sobie daty dwa razy w miesiącu, może być też raz np. na początku każdego miesiąca i tylko wtedy płać faktury. Masz kontrolę nad pieniędzmi i fakturami. Pozbędziesz się chaosu na rachunku.

Sprawdzaliśmy z początkiem miesiąca koszty całej firmy. Za każdym razem się różnią. Powodem są inne stawki ZUS, ilość przepracowanych dni itp. Na koniec okazało się, że pracuje w swojej firmie za darmo. Uważając, że przecież cała firma jest jego. Jednak po przeliczeniu wszystkich rzeczy okazywało się, że pracował za darmo, a zysków nie było.

Wniosek: Płać sobie wynagrodzenie. Nie wiesz ile? Zastanów się ile byś zapłacił/a komuś, kto miałby pracować za Ciebie. Nie za to, że będzie strategiem, właścicielem czy ponosił pełną odpowiedzialność. A tylko za pracę. Zmienił się obraz rzeczy, prawda?

Zarządzanie finansami to umiejętność czytania liczb. Na Twoim koncie, jak się przyjrzysz, zobaczysz wszystkie Twoje decyzje i ich konsekwencje. Każda decyzja, czy to biznesowa, czy finansowa, a nawet prywatna jest tam widoczna. Potem widzisz to w swoim portfelu, a na koniec w PIT-cie, choć ten ostatni z pewnością czytasz najrzadziej.

Pamiętaj, że jako właściciel firmy, to na Tobie ciąży obowiązek, a jednocześnie przywilej decydowania gdzie się rozchodzą pieniądze. Ty nadajesz im kierunek. Miarą skuteczności prowadzenia firmy są pieniądze. Firmę prowadzisz dla pieniędzy, nawet jeśli lubisz to co robisz, czy jest to Twoją pasją. Sukces firmy to skuteczne zarządzanie finansami i budżetem. Tylko tyle i aż tyle. Wszystkie sposoby zarządzania jakie tutaj przeczytałeś/Aś to metody dużych firm, banków i innych instytucji w których pracowałam, czy pracuję nadal. Oni tak robią. W ten sposób pracują. To przynosi wymierne efekty. Nasza skala biznesów jest dużo mniejsza ale metody te same. Wprowadź je. Nie wymyślaj koła na nowo. Pamiętaj, że zarabiają korporacje, my też możemy. Wszystkiego można się nauczyć, jeśli tylko chcesz.

Na początek ogarnij finanse. Nawet nie spodziewasz się jaka tam tkwi siła. Wszystko co zrobić, jak zrobić i jak się do tego zabrać omawiam w kursie. Poznasz, wdrożysz metody wielkich w swojej firmie. Nie staniesz się korpo ale zaczniesz myśleć strategicznie i osiągać wyznaczone cele finansowe.

Kurs „Jak ogarnąć finanse w biznesie”, ma swoją premierę już 15go czerwca.

Zapisz się na bezpłatne szkolenie TUTAJ, które odbędzie też w tym dniu i poznaj „5 BŁĘDÓW W ZARZĄDZANIU FINANSAMI W BIZNESIE, KTÓRE POWODUJĄ, ŻE WCIĄŻ NIE MASZ PIENIĘDZY”.

Wyeliminuj błędy, a jeśli nie wiesz jak się do tego zabrać, kurs Ci w tym pomoże (zapiszesz się na niego poniżej).

Do zobaczenia!!

.

Dodaj komentarz